|
BLOG
08 sierpnia 2007, 09:38
Dog in the fog. Granica została przekroczona!!!
Mam wrażenie, że od kiedy kabaret Mumio zaczął reklamować jedną z sieci telefonii komórkowej poprzez skecze i gry słowne, ambicją wszystkich copywriterów stało się stworzenie czegoś, co poziomem absurdu zbliży się do niezapomnianych twórców podziału maskotek na pluszaki, pacyny i inne.
Zdaję sobie sprawę, że poruszanie tematu reklam jakichś produktów może być odczytane jako: a) kryptoreklama, b) reklamowanie produktów konkurencyjnych. Przyznam jednak szczerze, że zupełnie mnie to nie obchodzi, bo w przypadku ostatniej reklamy piwa Dog in the fog granica chamstwa i głupoty została przekroczona! Dla wszystkich, którzy jej nie widzieli, przeklejam poniżej. Producentem piwa, o którym mowa jest Kompania Piwowarska z Poznania. Mam więc propozycję dla wszystkich internautów. Może skrzykniemy się za pośrednictwem sieci i zasypiemy producenta Dog in the fog e-mailami z żądaniem wycofania tej obrzydliwej reklamy. Takie rzeczy miały już w Polsce miejsce i, co ważniejsze, miały już swój pozytywny skutek. Jestem ciekaw waszych opinii. KOMENTARZE
1. 08 sierpnia 2007, 10:41 To klasyczny przykład naśladownictwa czarnego brytyjskiego humoru. Scenariusz tego akurat skeczu, moim zdaniem, nawiązuje (czyt. kopiuje :-) bezpośrednio do jednego z odcinków "Czarnej Żmiji" (Blackadder Goes Forth z 1989 r, episode 2). Tam Edmund staje przed plutonem egzekucyjnym za zabicie gołebia pocztowego z rozkazem natarcia na Niemców (the Sausages) he he he świetny serial polecam, można boki zrywać. najlepiej ogladac w wersji oryginalnej bo tlumaczenie polskie nie daje rady :-) szkoda tylko ze nasi copywriterzy nie wysilą się na oryginalność... dobrze jednak, że kopiują świetne wzorce. pozdrawiam! ;-) 2. 08 sierpnia 2007, 10:53 Mateusz, ta reklama ma się do angielskiego czarnego humoru jak brytyjska Izba Lordów do polskiej Izby Wytrzeźwień. Rozumiem, że copywriterom chodziło m.in. o to, żebyśmy sobie mogli podyskutować o tym np. w takim serwisie jak nasz, ale Koledzy czy Koleżanki grubo przesadzili.
Przy okazji: gdzie podziali się obrońcy praw człowieka, to jednak ośmieszanie godności ludzkiej, prmowanie kary śmierci itd. Czyżby Kompania Piwowarska zawczasu stworzyła jakiś projekt "stypendialny" czy "badawczy". Czy może to jest "wyrywanie się z okowów opresyjnej moralności burżuazyjnej" i "walka z przemocą strukturalną w języku komunikacji masowej, zdominowanej przez tradycyjny polski macho-izm"... 3. 08 sierpnia 2007, 11:11 Tomasz, nawet jesli Kolegom i Kolezankom chodzilo o wywolanie jakiegos oburzenia i tym samy zainteresowania produktem to spoznili sie o jakies 30-40 lat. Monty Python łamal wszelkie tabu i nasmiewal sie ze "swietosci" juz w latach 60-tych. ta reklama to poprostu zwykla kalka. a dyskutujemy bo sam zaczales temat :-) 4. 09 sierpnia 2007, 20:23 Proponuje troche dystansu do czarnego humoru... Mnie ta reklama rozbawila. Po prostu kwestia gustu. Nie, nie jestem zwyrodnialym nastolatkiem i nie nosze na szyji odwroconego krzyza.
Proba oceny tej reklamy pod kątem etycznym nadaje sie jedynie na kontynuacje tej reklamy w rownie absurdalnym tonie... Proponuje zuzyc jakze cenna energie na jakies inne pozyteczniejsze zajecie. 5. 10 sierpnia 2007, 10:50 Jaqs: zawsze jest tak, że jak kultura masowa kpi z godności ludzkiej to jest to "czarny humor", a jak tradycjonaliści wchodzą w spór z różnymi "twórcami sztuki nowoczesnej" to już jesteśmy w "przedsionku faszyzmu i totalitaryzmu". Za radę, żeby zachowywać energię na "inne pożyteczniejsze zajęcia", dziękuję! Blogowanie mnie nie męczy, czego nie można powiedzieć o wszystkich :-). Zastrzegam, że nie jest to argument ad personam... 6. 11 sierpnia 2007, 12:13 dowcipkowanie ze śmierci to jedna z metod na oswojenie się z nią. Bo co niby w śmierci jest takiego, że nie można się z niej śmiać? DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
Człowiek wielu zainteresowań i doświadczeń, choć bez konkretnego zawodu. Wykładowca, bloger, manager, urzędnik, konsultant. Lobbysta "dobrych uczynków".
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |