Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Tomasz Styś > Czy nie za wcześnie?
BLOG
28 stycznia 2010, 13:01
Czy nie za wcześnie?
Kiedy w czerwcu zeszłego roku Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia ogłaszał, że wycofuje się z kandydowania na prezydenta RP, powiedział w wywiadzie między innymi:

Cytat:

Jeśli scena polityczna ma się zmienić, otworzyć, to wybory prezydenckie są jednym z takich momentów, w których może się to wydarzyć. (...) Istotą mojego myślenia nie było i nie jest wygranie wyborów, ale poważne zmiany na scenie politycznej, które pozwoliłyby dynamicznie unowocześniać Polskę.


Po dzisiejszej deklaracji premiera Donalda Tuska, że nie zamierza ubiegać się o funkcję prezydenta RP, odnoszę wrażenie, że scena polityczna właśnie się na chwilę "otworzyła". Jednak beneficjentem tego otwarcia nie będzie, ani Rafał Dutkiewicz, ani środowiska, które go popierają.

Czyżby Dutkiewicz wycofał się za wcześnie?

KOMENTARZE
1.
28 stycznia 2010, 13:59
Tomek, Naprawdę tak uważasz? Mam wrażenie, że spekulacje o starcie RD na prezydenta kraju były typowo wrocławiocentryczną narracją, kompletnie oderwaną od krajowej rzeczywistości politycznej. Swego czasu lewica zastanawiała się czy nie wystawić Jacka Majchrowskiego na prezydenta - to podobny typ koncepcji. Gdybym miał dzisiaj obstawiać, to zaryzykowałbym hipotezę, że za rok prezydentem będzie Radek Sikorski.
2.
28 stycznia 2010, 14:22
Donald i tak wystartuje, co do tego nie mam wątpliwości;] No chyba, że stan Polskiej gospodarki jest tak tragiczny, że przewidują oni wielki krach, więc nie opłacało by się im wygrywać następnych wyborów, bo byli by już politycznie spaleni;]
3.
28 stycznia 2010, 18:15
Cytat jahos:

Donald i tak wystartuje, co do tego nie mam wątpliwości;] No chyba, że stan Polskiej gospodarki jest tak tragiczny, że przewidują oni wielki krach, więc nie opłacało by się im wygrywać następnych wyborów, bo byli by już politycznie spaleni;]
Czy Pan nie rozumie, że padł rozkaz. I tak musi być! DT został już przez "łaskodawców" spisany na straty. Dlaczego, zapewne można dywagować. Liczą się fakty. A te wskazują, że ci co go wykreowali, teraz wycinają jego i PO. Wystarczy posłuchać komentarzy w TVN (mateczniku "zwycięstwa" PO).
4.
28 stycznia 2010, 18:16
Czy za wcześnie? Chyba tak to miało wyglądać. Albo sponsorzy zrezygnowali. Jedno jest pewne: ci co w niego zainwestowali trochę życzliwości zapewne nie zapomną długo...
5.
28 stycznia 2010, 19:02
Cytat Marek Natusiewicz:

Czy Pan nie rozumie, że padł rozkaz. I tak musi być! DT został już przez "łaskodawców" spisany na straty. Dlaczego, zapewne można dywagować. Liczą się fakty. A te wskazują, że ci co go wykreowali, teraz wycinają jego i PO. Wystarczy posłuchać komentarzy w TVN (mateczniku "zwycięstwa" PO).
Tzn. można powiedzieć, że jestem szczęśliwym nie posiadaczem telewizji. Fakt jest taki, że ostatnimi czasy nie śledzę działań nieRządu za wyjątkiem polityki energetycznej.
6.
28 stycznia 2010, 19:24
@Szymek Tomczyszyn: z dużą sympatią dla Pana, czy mógłby Pan zdradzić jakie Pan ma doświadczenia, że zna się Pan na wszystkim? Pozdrawiam!
7.
28 stycznia 2010, 19:27
@Łukasz: i tak, i nie. Gdziekolwiek nie pojadę, czy to do Kłodzka, czy do Kielc, RD jest dla różnych moich rozmówców ikoną modernizacji. "We Wrocławiu to wy macie super i jakiego super prezydenta" itp. Po drugie, Majchrowski był testowany przez istniejące ugrupowanie, zaś RD miał to ugrupowanie tworzyć. Pozdrowienia!
8.
28 stycznia 2010, 19:29
@Jahos: zgadzam się. Tusk swoim dzisiejszym ruchem przesunął się z pozycji selekcjonowanego na pozycję selekcjonera. Z selekcji wyjdzie, że jednak selekcjoner jest najlepszy :-)
9.
28 stycznia 2010, 19:32
@Marek: mój wpis jest tylko analizą. Proszę o nie sugerowanie mi czegoś, czego nie napisałem. Pozdrawiam!
10.
28 stycznia 2010, 19:48
Selekcjonera systemu kanclerskiego. Jak się nazywa obecny prezydent Niemiec?
11.
28 stycznia 2010, 20:07
Cytat tomek:

@Marek: mój wpis jest tylko analizą. Proszę o nie sugerowanie mi czegoś, czego nie napisałem. Pozdrawiam!
Ależ to ja sugeruję, ty tylko wskazałeś kierunek. Uważam, że tak właśnie z miało być od początku...
12.
28 stycznia 2010, 20:47
@Przemek: w Polsce nie ma i nie będzie systemu kanclerskiego, więc nie ma sensu porównywać naszego systemu politycznego do tego, który jest w Niemczech.
13.
28 stycznia 2010, 20:49
Zależy to tylko od szorstkości przyjaźni po wyborach ;)
14.
28 stycznia 2010, 20:50
Cytat tomek:

@Przemek: w Polsce nie ma i nie będzie systemu kanclerskiego, więc nie ma sensu porównywać naszego systemu politycznego do tego, który jest w Niemczech.
Panie Tomaszu, mamy tutaj takich co by chcieli systemu kanclerskiego i wręcz przygotowują grunt;) I niekoniecznie chodzi o wprowadzenie tego systemu w Polsce;-)
15.
28 stycznia 2010, 21:47
@Jahos: zupełnie poważnie. Bardzo mi się nie podoba sugerowanie, że ktoś ma lub nie ma kłopotów z patriotyzmem. To, że mamy różne poglądy na różne sprawy nie oznacza, że jedni z definicji są patriotami, bo np. popierają nazwanie jakiejś ulicy jakimś nazwiskiem, a inni nie są patriotami, bo mają w tej np. sprawie inne zdanie. Takich sugestii nie będę w ogóle tolerował. Chyba, że wiem Pan coś, czego ja nie wiem. Wtedy proszę o ogłoszenie tego publicznie i pod nazwiskiem. Przez lata "walczyłem", żebyśmy się nie etykietowali i nie odmawiali sobie wyższych pobudek. Może to głupie w obecnej polityce plemiennej, bo jest zupełnie nie w moim osobistym interesie, ale czym jest mój osobisty interes? Polecam Gajcego na dobranoc. Pozdrawiam Pana.
16.
28 stycznia 2010, 21:55
Cytat Przemek Filar:

Zależy to tylko od szorstkości przyjaźni po wyborach ;)
Gdyby to było takie proste :-)
17.
28 stycznia 2010, 22:09
No dobra, niezbyt udany żart. Poza tym nie wspomniałem nic o patriotyzmie, bo takowy może być lokalny. Również nie wspomniałem tutaj o żadnej ulicy. Poza tym komu miałbym niby sugerować brak patriotyzmu? Ale poważnie to mam nadzieje, że Pan będzie bardziej konsekwentny. Do tej pory nie odpowiedział Pan na mój apel dotyczący upomnienia Pana Szymona Tomczyszyna obrażającego znak Krzyża, mówiąc o zbitych deszczułkach, jak i pisząc inne rzeczy na swoim blogu nie mając już takiej "empatii" o jaką mnie Pan bodajże prosił. Wymaga Pan standardów to proszę je stosować symetrycznie do wszystkich użytkowników. W wielu przypadkach, w których się zapędziłem za daleko przeprosiłem osobiście - tak było w przypadku Pana Piotra. Potrafię się przyznać do błędu. Pana słowa o sugestiach nie mają tutaj żadnego odniesienia do tego co pisałem. Wyrażam swoją opinię, która jest oparta na tym co widzę. Jeśli chce mi Pan zabronić pisać tego co widzę to proszę od razu na stronie głównej dać sobie baner "CENZURA". Przestrzeń publiczna winna mieć swobodę wypowiedzi. Do nikogo nie zastosowałem argumentów ad personam, a jeśli tak to z tego co pamiętam przeprosiłem. Jeśli ma Pan inne zastrzeżenia do tego co piszę to proszę mi je tutaj wykazać. Jestem skłonny je wszystkie przedyskutować.
18.
29 stycznia 2010, 17:22
Być może masz rację, ale: Skąd pewność, że w przypadku startu bezpartyjnego polityka w stylu Rafała Dutkiewicza Tusk odważył by sie wystawić do wyścigu dublera ? To już nie byłby pojedynek, na to kto ma mniejszy elektorat negatywny. Wściekłość i realna wojna z R.Dutkiewiczem(i Wrocławiem przy okazji) jaką rozpoczęła Platforma po tych spekulacjach nie była wcale udawana. A na spotkania z RD organizowane w różnych miejscach w Polsce przychodziły wtedy naprawdę tłumy ludzi. I myślę, że ostatnia decyzja Tuska warunkowana była uzyskaniem pewności, że do wyścigu staną wyłącznie partyjni politycy lub ludzie zupełnie nieznani (nie politycy)
19.
31 stycznia 2010, 22:07
Tomku, polityczna scena się trochę "otworzyła", ale to nie Rafał Dutkiewicz trzyma drzwi ;)

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
Człowiek wielu zainteresowań i doświadczeń, choć bez konkretnego zawodu. Wykładowca, bloger, manager, urzędnik, konsultant. Lobbysta "dobrych uczynków".
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2010 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.